Złoto dla zuchwałych

2010/07/29

Czy może być coś bardziej zbytkownego niż złota muszla klozetowa? Japońska firma Inax Corporation’s na wystawie World Expo w Szanghaju przedstawiła złotą toaletę Regio. Być może niektórzy mieliby wątpliwości, czy muszla klozetowa jest godna reprezentować naród na wystawie rangi World Expo, jednak Japończycy nie mieli z tym problemu. W końcu Regio to nie byle jaki sanitariat. Za przyjemność posiadania szczero-złotej toalety zapłacić trzeba od 20 - 40 tysięcy dolarów... Cóż Prestiż  kosztuje,  z resztą sam materiał nie jest jedyną zaletą złotego cacka, muszla ma wbudowany system głośników, jak również system odkażania - jony srebra nie pozwolą przeżyć żadnej bkterii.

Nie jest to z resztą jedyna tego rodzaju relizacja, już wcześniej, na Expo w Hong Kongu pojawiła się bowiem  złota łazienka zaprojektowana przez  Lam Sai-Wing'a. Projekt składa się z muszli klozetowej, złotego pojemnika na papier toaletowy, umywalki oraz kosza na śmieci i wszytko to oczywiście ze złota. Do wykonania wszytkich elementów zużyto 380 kg czystego złota i 6,200 szlachetnych kamieni. W 2001 roku zestaw był wart 38 milionów dolarów, dzisiaj cena wzrosła do 80 milionów. Inspiracją dla projektanta, Lam Sai-Wing'a był cytat z Lenina, który marzył by komunistyczną rewolucję świętować przez stawianie toalet ze złota.

Jedyną rzeczą,  jakiej może jeszcze pragnąć dumny posiadacz złotej muszli klozetowej będzie zapewne szczotka klozetowa wykonana z tego samego, szlachetnego kruszca firmowana nazwiskiem Versace. Versace Home Collection to wykończony chromem i 24 karatowym złotem zestaw galanterii łazienkowej złożony  ze wspomnianej szczotki klozetowej (1150$), uchwytu na papier toaletowy (850$), mydelniczki (875$), uchwytu na ręczniki (745$) i uchwytu na papier toaletowy (565$). Cały komplet to wydatek rzędu, bagatela 4185$. Swą stylistyką zestaw nawiązuje do lat 30-tych i neoklasycyzmu.

 

« Poprzedni Artykuł Następny Artykuł »